piątek, 19 marca 2010

Wielkanocnie

Zarwałam dwie nocki ale wycięłam moje olbrzymie jajo.
Pierwszą nockę poświeciłam na powiększenie wzoru,
powiększenie może nie jest idealne ale bez udziału ksero-własnoręczne.

Jajo wyszło może trochę nieforemne niestety kartka za wąska była hihi ... tylko 50 cm.

Zrobiłam jeszcze jedną karteczkę,którą zgłaszam do zabawy w Diabelskim Mlynie
Tytuł brzmi  ZAWIJASKI, SZLACZKI, KURCZACZKI
Mam nadzieję ,że spełniłam wymagania

Pozdrawiam

6 komentarzy:

Ewik21 pisze...

Piekne karteczki. Podziwiam samozaparcie w powiekszaniu wzoru. baaardzo mi sie podoba karteczka z kurczaczkiem widac jak baaaardzo sie przy niej napracowałaś tyle dziureczek wydziobanych fiu fiu....Bardzo dziękuję za wzięcie udziału w naszym pierwszym wyzawniu i już dzisiaj zapraszam do kolejnej zabawy. Pozdrawiam Ewa DT Diabelski Młyn.

Katarzyna / Kathryn pisze...

Podobaja mi sie obie ale ta druga najbardziej. Jest taka slodka!

Joasia pisze...

Super jajo :) Podziwiam cierpliwość, ja chyba bym jej nie miała. A kartka z kurczaczkiem jest przeurocza :)

Kasmatka pisze...

Kurczaczek jest prześliczny!! Nie wiem jak można takie cudeńko wyczarować ;) Napatrzeć się nie mogę ;)

askoz pisze...

Ewo,Kasiu,Joasiu,Kasmatko dziękuję bardzo:)
Bardzo cieszy mnie,że zostawiacie ślad Waszych odwiedzin na moim blogu.
Kasiu pierwsza to nie kartka tylko wycinanka,która wisi w oknie mojego synka.
Pozdrawiam

katharynka pisze...

Podziwiam cierpliwośc i precyzję.
A kartka piękna, kurczaczek słodki a te szlaczki to już mistrzostwo świata, tyle pracy na te dziurki, chyle czoła.
Dziękuję za wzięcie udziału w wyzwaniu Diabelskiego Młyna i już dziś zapraszam na kolejne
Pozdrawiam serdecznie Kasia