czwartek, 19 maja 2011

Dzisiaj już trochę w lepszym nastroju ,
taki jeden dzień narzekania naprawdę bardzo pomaga.
Człowiekowi lepiej na duszy;)
Chciałam pokazać moją nową wycinankę na okno

 

Moją owieczkę już pokazywałam przed świętami tu
Teraz w nowej odsłonie po małym "tuningu"
Tusia
                                                  
Owieczka Tusia ładna to dama
usiadła sobie na ławeczce- niestety sama.
















Na innej ławce,niedaleko owej 
siedział Bartek baranek brązowy.


 

Mrugnął raz oczkiem ,ukłonił się grzecznie 
zapytał Tusi ;czy nie mogą na jednej ławeczce?


Siedzieli sobie i gawędzili 
i nagle Amor swą strzałę wystrzelił.

Miłością wielką tak zapałali,
że już się na tej ławeczce ostali.


A teraz druga i ostatnia odsłona mojego candy

5 karteczek 12cm na 16cm  i biały zestaw wykrojników (myślę ze na czasie)
oraz piankowe motylki i kwiatuszki.
W paczuszce będzie jeszcze coś
zrobionego na szydełku ale to już pozostanie niespodzianką;)

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za miłe słowa;)

13 komentarzy:

Berberis pisze...

niesamowite te Twoje wycinanki :)))

wytwory pisze...

Wycinanki owszem - niesamowite, ale jaka opowiastka śliczna i do tego przedstawienie :)
Oj, cieszą się dzieci z takiej Mamusi.
A ja nie mogę doczekać się rozstrzygnięcia candy.
Takie tam cudeńka. Pozdrawiam

juta pisze...

Ale zbieg okoliczności.Właśnie skończyłam robić owieczkę sznurkową.Twoja owieczka z barankiem w tej przeuroczej scenerii kapitalni.Wycinanka piękna.
Pozdrawiam

Mazmika pisze...

Czy pisałam już, że uwielbiam Twoje wycinanki? Ta jest świetna, już wprowadza w wakacyjny nastrój.
Barania para jest fantastyczna!!!
Pozdrawiam i moc uścisków ślę!

Anisa pisze...

Śliczne wycinanki, urocze baranki i wierszyk super :)

AnnaZ pisze...

Cieszę się, że dobry nastrój Ci wrócił :-)
Wycinanka super, ale owieczka i baranek są fantastyczne !!!
Pozdrawiam, Ania

Monia pisze...

Fajne owieczki i w dodatku w tak zabawny sposób pokazane :)

Nágela pisze...

Ásia,

Sehen Sie, wie die Rosen unter dieser Adresse.
Eine gute Woche!

http://papercraftss.blogspot.com/2011/02/red-roses.html

Nágela pisze...

Sorry, ich vergaß zu sagen, dass seine Schafe lieblich sind!

Iwonna pisze...

Widzę że miłość połączyła owieczki:świetna z nich parka;i ławka bombiasta,na początku myślałam że jest zrobiona z makaronu,ale chyba się mylę?
jestem pod wrażeniem także Twoich wycinanek-przecudne:)
pozdrawiam serdecznie

Yoasia pisze...

te wycinanki to normalnie podziwiam strasznie bo ja w zyciu bym czegos takiego nie zrobiła... brakuje mi zacięcia i precyzji....a owieczki sa wspaniale...cudne i slodkie. moja corcia juz marudzi ze matka (czyli ja) nie umie robic na szydelku....

I zycze jeszcze ci pracy . jakiejs dobrej i duzo planej ale żebys wcale nie musiała sie za bardzo napracowywac. z całego serca ci zyczę

Boei pisze...

Ale cudna wycinanka!! Owieczki też super;)

Ola pisze...

Jakie ślicznie owieczki :))