sobota, 10 września 2011

Jeszcze raz temat chrzcin.


Niestety przed wyjazdem do Polski nie udało mi się zrobić kartki na chrzciny.
Zabrałam więc na szybko 2 papiery i parę drobiazgów.
W Polsce okazało się,że nikt nie ma drukarki
i musiałam życzenia własnoręcznie pisać.
Dwa rodzaje papieru też trochę mało ale
cóż trzeba było sobie radzić.
Zrobiłam dwie kartki

Druga dla rodziców to pudełeczko z bucikami podglądnięte na blogu Wisni

Chciałam jeszcze pokazać jakie skarby udało mi się kupić w Polsce.

Najbardziej zadowolona jestem z dziurkaczy,
których mam wiecznie mało.
W Biedronce trafiłam na potrójne
komplety dziurkaczy za 10zl
a w papierniczym na brzegowe i też niedrogie.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli.
Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

środa, 7 września 2011

Album dla Marcelka

Wspominałam już o albumie dla mojego siostrzeńca
i dzisiaj chciałabym go  pokazać.
Trochę kosztował mnie czasu i nerwów,
ponieważ  nie lubię większych prac.
Staję się nerwowa gdy robię coś dłużej niż tydzień,
dlatego też mam już stos rzeczy niedokończonych.
Ogólnie jestem zadowolona z efektu końcowego  
tylko całe to sklejanie stron kompletna porażka.
Sobie baba wymyśliła, że sklei a nie zwiąże
albo inaczej.;) 

Przepraszam za jakość zdjęć jak zwykle robione
na szybko;)



 Zdjęcia USG są wydrukowane a z tylu znajdują się  kieszonki na oryginały
Kolorowe journale znalazłam na blogu Nebri  
digi stempelki z digi scrap.pl







W książeczce są kołysanki i miejsce na fotki
ze śpiącym Marcelkiem

 


W samolociku miejsce na pamiątkę
z pierwszego lotu do Polski
bo Marcel "wędrowniś" z Londynu przyleciał
na swoje chrzciny.




Między tymi stronkami jest 10 buteleczek na fotki
z każdego następnego miesiąca życia.


Miejsce na ważne zapiski.

Narobiło mi się tych zdjęć ale chciałam każdą stronkę pokazać.

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za każdy komentarz.

poniedziałek, 5 września 2011

Powrót ;)

Nareszcie wróciłam do domu po wakacyjnych wojażach.
Tego lata trochę zaniedbałam mój blog
ale mam nadzieję ,że mi wybaczycie
i postaram się nadrobić wszystkie zaległości.
Przed wakacjami intensywnie pracowałam nad albumikiem dla siostrzeńca
i prezentem dla rodziców
więc nie bywałam tu zbyt często.
Praca a w międzyczasie pakowanie na urlop
- wietrzny brak czasu;)
W tym roku pojechaliśmy szukać lata do Turcji
bo w Niemczech niestety pogoda nas nie rozpieszczała.
Było wspaniale,nareszcie zaświeciło słońce
również dla nas.

Można było kąpać się do woli w słonym i cieplutkim morzu;)
albo w hotelowym basenie;)
Cudowne widoki...
i zachody słońca
Jest co wspominać i za czym tęsknić;)
Po powrocie dwa dni na przepierkę ,pakowanie
i znowu w drogę.
Tym razem w rodzinne strony do moich
pagórków i łąk zielonych.

W Polsce już nie tak upalnie ale pogoda dopisała.
Czas jak zwykle minął nam szybko na spotkaniach rodzinnych.
Świętowaliśmy również chrzciny Marcelka.
Z tej tez okazji przygotowałam pampersowy torcik dla Marcela 

Fotki tak na szybko robione;)

Pozdrawiam cieplutko,jutro dalsze fotki;)

środa, 13 lipca 2011

Pojawiam się i znikam

Ostatnio zdarza mi się dość często
pojawiać się na moment
i znikać na dłużej
za co bardzo przepraszam wszystkich ,
którzy tu zaglądają.
Moja systematyczność zawsze
pozostawiała dużo do życzenia ;)
Goni mnie również czas bo muszę skończyć
jeszcze parę rzeczy przed wakacjami,
a jak zasiądę do komputera
to mnie wciągnie na dobrych parę godzin.
Później zdziwiona pytam  gdzie mi przeleciał ten czas;)

W niedzielę u nas była pogoda
oczywiście nie taka jak powinna
w ramach relaksu zrobiłam kwiatek z papierowej taśmy.
Mam takich parę kwiatków ale kupnych
postanowiłam więc zrobić podobny samodzielnie.
Kwiatek nie jest trudny w wykonaniu
a dla zachęty przygotowałam mały kursik.
Może ktoś się skusi;)

Do wykonania takiego kwiatka potrzebujemy
klej,nożyczki,trochę gazety i oczywiście papierową taśmę w dwóch kolorach.

Z gazety zwijamy dwie równe półkule to będą środki kwiatuszka.
Taśmę papierową ostrożnie rozwijamy i owijając
obydwie połóweczki oklejamy je.
Oczywiście każdą z osobna.
Oklejając możemy je jeszcze trochę uformować
żeby były w miarę równe.
Gdy już mamy środek kwiatka gotowy
zabieramy się do płatków.
Taśmę papierową najlepiej innego koloru
tniemy na paseczki, moje mają długość 35 cm.
 Paseczki ostrożnie rozwijamy
uważając żeby nie podrzeć taśmy.
 Mój kwiatek jest z 3 warstw po 14 płatków,
 a więc potrzeba trochę cierpliwości;)
Gdy już mamy porozwijane paseczki ,
każdy zginamy w połowie
odwracając jedną połówkę w drugą stronę.

Mam nadzieję że na zdjęciu to widać.


Tak przygotowane płatki możemy przyklejać
do jednej z połówek oczywiście z płaskiej strony.
Gęstość przyklejania ,długość i ilość warstw płatków to już sprawa indywidualna ;)
(niestety z przyklejania płatków fotki  brak)
Po przyklejeniu drugiej warstwy płatków
wklejamy kawałek sznureczka,jako oczko do zawieszenia.
Żeby lepiej trzymało użyłam
oprócz kleju również taśmy klejącej.
Teraz już tylko 3 warstwa
i naklejamy drugą połóweczkę.
Kładziemy na to  grubaśną książkę,
żeby wszystko dobrze się skleiło
i pozostawiamy do wyschnięcia.
Z reguły do wszystkiego używam
kleju Magic ale że mam go mało ,
a potrzebuję do innych prac
użyłam tym razem jakiegoś płynnego kleju od dzieci
i musiało trochę czasu schnąć.


Mam nadzieję,że wszystko jasne i ktoś się skusi na zrobienie takiego kwiatka;)

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe komentarze;)
Postaram się tu jeszcze zajrzeć przed urlopem.
Życzę samych słonecznych dni;)

sobota, 2 lipca 2011

Powrót do papierków


Męska karteczka miała być na jakieś wyzwanie
ale oczywiście nie wyrobiłam się
i kartka leżała niedokończona,
gdzieś pod stosem papierów.
Dzisiaj idziemy na urodziny do znajomego
i zmobilizowałam się,
stwierdziłam,że będzie to fajne ubranko dla "taloniku"
(Talonik to Gutschein-częsta forma prezentu w Niemczech)


Papier z Wycinanki

W piątek dostałam śliczną kartkę z motylkiem od Joli
Dziękuję ,bardzo mi się podoba;)


Pozdrawiam i życzę miłego weekendu a szczególnie słoneczka;)

PS;karteczkę koszulę robiłam
wg schematu składania serwetki
ale później znalazłam kursik na Scrappassion oraz na You Tube