sobota, 10 września 2011

Jeszcze raz temat chrzcin.


Niestety przed wyjazdem do Polski nie udało mi się zrobić kartki na chrzciny.
Zabrałam więc na szybko 2 papiery i parę drobiazgów.
W Polsce okazało się,że nikt nie ma drukarki
i musiałam życzenia własnoręcznie pisać.
Dwa rodzaje papieru też trochę mało ale
cóż trzeba było sobie radzić.
Zrobiłam dwie kartki

Druga dla rodziców to pudełeczko z bucikami podglądnięte na blogu Wisni

Chciałam jeszcze pokazać jakie skarby udało mi się kupić w Polsce.

Najbardziej zadowolona jestem z dziurkaczy,
których mam wiecznie mało.
W Biedronce trafiłam na potrójne
komplety dziurkaczy za 10zl
a w papierniczym na brzegowe i też niedrogie.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli.
Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

6 komentarzy:

Ludkasz pisze...

Jestem pełna podziwu,że z dwóch papierów wyczarowałaś takie cudeńka:)Pięknie Ci wyszło pudełeczko, kartka też świetna:) Pozdrawiam:)

martenka pisze...

Dwa papiery i wyszło wspaniale! Śliczne pudełko i kartka :) A pismo masz na prawdę ładne i nawet ciekawie to wygląda :)
Pozdrawiam!

juta pisze...

Zarówno karteczka i pudełeczko przepiękne.A to odręczne pismo jest super dodatkowym atutem.Myślę że dobrze się stało z brakiem drukarki:))))
Pozdrawiam

Monia pisze...

Śliczna karteczka i pudełko, są takie czyste, idealne dla dziecka :)

Mazmika pisze...

Świetnie sobie poradziłaś z tak ograniczonym zapleczem scrapowym. Kartka i pudełeczko świetne!
I poszalałaś z zakupami... widzę zapasy "magika" na wiele kolejnych prac :)
Pozdrawiam

u Alojka pisze...

piękne prace, nie tylko kolorystycznie.