wtorek, 8 listopada 2011

Znowu nastąpiła mała przerwa w moim blogowaniu .
Dzieci miały ferie jesienne a my przy okazji
zrobiliśmy sobie tygodniowy urlop
i wyskoczyliśmy na chwilę do rodzinki do Polski.
Po 10 latach mogliśmy 1 listopada
odwiedzić groby naszych najbliższych.
Tu na miejscu też co roku idziemy na cmentarz
zapalić symboliczny znicz
ale to jest niestety nie to samo co w Polsce.


Tym razem jechaliśmy w dzień i mogłam
sobie trochę "podzióbać"na szydełku.
Powstał kolega dla Czuprynka.
Miał być trochę mniejszy,
nawet parę rządków opuściłam
ale po spotkaniu z kumplem okazało się
że wyrośnięty trochę jest.
Wełna chyba grubsza była hihihi;)

         

                     Pozdrawiam serdecznie
obiecuję moje zaległości na innych blogach odrobić.
Dziękuję wszystkim za każde słowo pozostawione w komentarzach:)


9 komentarzy:

Myśli krzyżykiem pisane pisze...

PIĘKNE SĄ !! a może kursik jak takie zrobić?

Patrycja pisze...

Przesłodkie te jeżyki !

juta pisze...

Fajnie że mogłaś spędzić troszkę czasu w kraju.Jeżyk cudowny:)
Pozdrawiam serdecznie

Mazmika pisze...

Dzisiaj w radio usłyszałam, że dziś dzień jeża :)
Twój jeżyk jest uroczy!
Pozdrawiam :)

jelonkaa pisze...

Łaaaaa....ale świetne zwierzaki, super.

Anisa pisze...

Świetne są te jeżyki, bardzo pomysłowe :)

hania739 pisze...

Są do schrupania :))

u Alojka pisze...

przeslodkie sa te jezyki.

Asiu, czy moja przesylka nie dotarla jeszcze do Ciebie, to raczej u nas nie mozliwe?
Pozdrawiam.

askoz pisze...

Dziękuję z całego serca za cieple słowa:)
Madziu wzór na jeżyka jest tu
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=397928&page=9 jak byś miała problemy to pisz-pomogę.
Jolu przesyłka dotarła-bardzo dziękuję;)