Miesiąc błogiego lenistwa minął i pora zabrać się do pracy.
Obecnie jestem na etapie prania i prasowania
ale już mnie rączki swędzą do "robótkowania".
Wstyd się przyznać ale na urlopie nie zrobiłam nic-totalne zero.
Przed urlopem miałam parę pilnych prac do skończenia
zabrakło mi jednak czasu na fotki i bloga.
Pierwsza praca to komunijne podziękowania,
które zawieźliśmy do Polski.
Przepraszam za jakość fotek były robione w polowych warunkach.
Digi stempelek po wielogodzinnych próbach zrobiłam sama.
Następna praca to kartka dla naszego Roczniaka- Marcelka .
Resztę prac pokażę innym razem żeby nie zanudzać.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
i zmykam na mały blogowy spacerek
Obecnie jestem na etapie prania i prasowania
ale już mnie rączki swędzą do "robótkowania".
Wstyd się przyznać ale na urlopie nie zrobiłam nic-totalne zero.
Przed urlopem miałam parę pilnych prac do skończenia
zabrakło mi jednak czasu na fotki i bloga.
Pierwsza praca to komunijne podziękowania,
które zawieźliśmy do Polski.
Przepraszam za jakość fotek były robione w polowych warunkach.
Digi stempelek po wielogodzinnych próbach zrobiłam sama.
Następna praca to kartka dla naszego Roczniaka- Marcelka .
Resztę prac pokażę innym razem żeby nie zanudzać.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
i zmykam na mały blogowy spacerek










