Chciałabym powitać wszystkich którzy zawitają do mojej krainy przypadkiem w poszukiwaniu czegoś...
ciekawego i interesującego dla mnie
a mam nadzieję że i dla ciebie.
Od jakiegoś czasu wycinam różne obrazki z papieru
i odkrywam inne możliwości tej materii .
Szydełko i druty te
ż lubię ,więc od czasu do czasu biorę
również i je do r
ęki.

Gościu proszę zostaw jakiś ślad po sobie.



piątek, 13 lutego 2015

Dzisiaj  będzie post "wspominkowy"

Już ponad rok temu w naszej rodzinie
świętowaliśmy pierwszą 18-stkę -chrześnica męża.
Z tej też okazji przygotowałam
dla solenizantki  kartkę pudełeczko
oraz  słodki bukiecik 18 róż z krepiny.








Muszę przyznać  pomysł  na kartkę
zaczerpnęłam z bloga  Agnieszki ,
której prace podziwiam  już od dawna.




 Tak prezentowała się całość .


Pozdrawiam i życzę miłego weekendu

         Na Walentynki przesyłam serduszko
od mojego amorka i życzę dużo miłość przez cały rok:)




wtorek, 10 lutego 2015

W Polsce zasypało śniegiem a u nas od paru dni
siąpi deszcz brr... paskudnie
Z żalem oglądając Wasze śniegowe bałwanki
zrobiłam na szydełku wełnianego i myślę że ten jest
o niebo lepszy bo można się hmmm
przytulić i nie zmarzniesz ;)


Wzór jest z rosyjskiego forum ami.guru autor Анна Загривная






Przepraszam za tyle fotek ale model tak się słodko uśmiechał :)

 
 Pozdrawiam  :)

niedziela, 8 lutego 2015

Pop Up Box Cards


pop up boxcards

Copy and WIN : hhttp://bit.ly/copynwin
pop up boxcards

Copy and WIN : hhttp://bit.ly/copynwin

Końcem stycznia moja mama i teściowa mają urodziny
tak trafiło ,że tego samego dnia.
Niestety jesteśmy daleko i pozostał nam tylko telefon
i poczta z pomocą której do naszych mam
poleciały te karteczki .












Moja córka za oceanem ma się dobrze ,poznała już swoją nową koleżankę i jej rodzinę.
Prezent dotarł w całości i podobno się podobał :)

                                      ****
Witam nowych odwiedzających i pozdrawiam.
Dziękuję za każde pozostawione słowo :)

czwartek, 5 lutego 2015


Witam serdecznie  :)
Ostatnie dwa tygodnie żyłam trochę w stresie
pt "Moje dziecko zdobywa świat ".
Zaczęło się od szkolnej wycieczki na narty do Włoch -było wielkie pakowanie no i jak to z szesnastolatką bywa nie było to łatwe. W tych nerwach zapomniałam biednemu dziecku ręczników spakować ale jakoś sobie poradziła .Wróciła po tygodniu trochę przeziębiona i obolała ,stwierdziła że to nie jest sport dla niej.
Prawdopodobnie była pierwszy i ostatni raz na nartach
a karta pamięci z aparatu pusta nie ma żadnej fotki.
Ach te dzieci  :(  (gdzie są te czasy kiedy
wyciągało się aparat ona od razu  pozowała).
Pięć dni na przepierkę i ponowne pakowanie teraz w cieplejsze klimaty.Właśnie dzisiaj wylądowała w San Francisco .W ramach wymiany szkolnej młodzieży udało się spełnić marzenie mojej córci .
Dziś o 4:30 dostałam sms JESTEM W AMERYCE  .
Czekam kiedy znowu się odezwie
teraz na pewno odsypiają .
Tydzień przed wyjazdem nauczyciel powiedział ,
że miło by było przygotować jakiś mały prezent
dla rodziny u której będzie mieszkać nasze dziecko.
No i problem ;bo co tu kupić ???
Chciałam zrobić coś własnoręcznie
ale niestety tydzień to dla mnie trochę za mało
udało mi się jedynie zrobić na szydełku serduszkowe  podstawki pod szklankę



 i Kocurka dla nowej koleżanki





 

Tak trochę walentynkowo bo w końcu to niedługo .
Do tego dokupiłyśmy śliczne filiżanki
( mam nadzieję że się nie zbiją )
Ciekawe czy się spodoba ?...


W ramach mojego zaczytania chciałabym
od czasu do czasu polecić jakąś książkę ,
od której nie umiałam się oderwać.

Na pierwszy raz polecam serię
Anny Ficner - Ogonowskiej



Nie będę pisać recenzji i streszczeń
zapraszam na stronę Lubimy czytać
tam dowiecie się więcej o książkach.


Pozdrawiam  :)